Igrzyska dla ludu?

Tak ostatnio, mając trochę więcej czasu w ciągu dnia, obserwuję Facebooka analizując ilość lików w zależności co i kto udostępnia. A dzisiejszy post z prośbą o pomoc dla chorego chłopaka z Koszalina, który udostępniłem na swoim profilu, na fanpagu Dominik Zaorski Armwrestling oraz w grupie Nastawienie jest wszystkim skłonił mnie do przemyśleń i zadania sobie pytania: „Dlaczego różni moi znajomi bardziej lajkują sytuacje z mojego prywatnego życia, a bardzo mało, albo wcale nie interesuje ich przemyślany artykuł, który może pomóc w zmianie sposobu myślenia, albo praktycznie wcale nie reagują, by pomóc drugiemu człowiekowi potrzebującemu pomocy?”

Zobaczcie sami:

Przecież życie człowieka i pomoc dla niego jest dużo ważniejsza niż cokolwiek innego. Czyżbym się mylił?

Co o tym myślicie? I, jeśli nie chcecie, to nic nie odpowiadajcie. To takie luźne pytanie, które wierzę, że skłoni nas / Was do wyciągnięcia swoich własnych wniosków.

2 thoughts on “Igrzyska dla ludu?

  1. Ja pomagam ludziom kiedy tylko mogę. Nie udostępniam żadnych postów typu „pomóż…”. Po prostu pomagam jeśli mogę, namacalnie. Nie piszę o tym, nie ogłaszam tego nigdzie, bo nie mam takiej potrzeby. Jeśli ktoś potrzebuje pomocy, a ja mogę pomóc to po prostu to robię. Koniec.
    Z drugiej strony bardzo rzadko też informuję na stronach społecznościowych o tym co robię w życiu prywatnym. To co robię prywatnie robię dla siebie i najbliższych. Nie liczę „lików”, bo to w życiu nie jest najważniejsze. Liczy się to być być dobrym dla innych i.. siebie… 😉 Tak myślę…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *