Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował…

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś,

niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań.

Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”

Mark Twain

Bronnie Ware, australijska pielęgniarka pracująca z nieuleczalnie chorymi pacjentami w niemieckim hospicjum, pytała ich o to, czego najbardziej żałują. W obliczu śmierci u każdego z nich następowało przewartościowanie życia i tego, co naprawdę uznawali za ważne. Co przejawiało się najczęściej w ich odpowiedziach?

Żal, że ktoś nie miał więcej odwagi, by żyć życiem prawdziwym dla siebie, i w zamian żył życiem, którego oczekiwali od niego inni. Także żal związany z brakiem odwagi do wyrażania uczuć. Wiele razy nie robimy czegoś, znajdując tysiące powodów – zawsze racjonalnych, ale nigdy dla nas samych prawdziwych – by nie realizować siebie. Co pomyślą inni? Co jeśli się nie uda? Co jeśli zrobię z siebie idiotę?

Wybieramy więc bezpieczniejszą ścieżkę przeciętności i strefy komfortu, które nieubłaganie ograniczają z każdym rokiem nasz potencjał do wykorzystywania własnych talentów, aż w pewnej chwili jest za późno.

Za późno, by wypowiedzieć słowa miłości dzieciom lub żonie, którym nie poświęciło się wystarczająco dużo czasu. By przeprosić tych, których się skrzywdziło. By realizować swoje pasje. Odbyć podróż do wymarzonego kraju i spełniać to wszystko co było naszym marzeniem.

Z tej perspektywy cytat z Marka Twaina ma niezwykłą moc.