Nastawienie decyduje o wszystkim, choć nie zastąpi ono kompetencji

Jestem wielkim zwolennikiem pozytywnego nastawienia. Zawsze, gdy ktoś pyta mnie co słychać, odpowiadam – dziękuję, fantastycznie. Nawet, jeśli tak nie jest. Zapytasz pewnie dlaczego? Dlatego, że otrzymujesz od życiu wszystko to na czym najbardziej się skupiasz i o czym najczęściej myślisz. A ja chcę myśleć i myślę pozytywnie i oczekuję jednocześnie od swojego życia wielkich rzeczy. Moje przekonanie przejawia się w relacjach, w pisaniu, w sposobie bycia, mówieniu – we wszystkim. Oczywiście, że są chwilę, kiedy jestem w słabszej formie, ale wtedy robię rzeczy, które dodają mi energii. Czytam książkę motywacyjną, oglądam filmy motywacyjne, idę na siłownię. Chociaż wierzę w nastawienie, nie uważam go za panaceum. Nigdy tak nie uważałem i nigdy nie będę uważać, bo postawa nie może zastąpić kompetencjiNie jest w stanie obdarzyć Cię umiejętnościami, których nie posiadasz. Nie może spełnić wszystkich Twoich marzeń, ale może nadać ton Twojemu życiu. Jeśli dwie osoby o różnym nastawieniu, ale podobnych umiejętnościach weźmiemy pod lupę, to ta z lepszym nastawieniem ostatecznie odniesie większy sukces w życiu i będzie bardziej cieszyć się życiem. Z własnego doświadczenia wiem, że żadna zmiana w życiu nie będzie miała bardziej pozytywnego wpływu na Twoje życie, Ciebie i Twoje otoczenie niż podjęcie decyzji dotyczącej poprawy własnego nastawienia.

Wg Johna C. Maxwella, który jest światowej sławy ekspertem m.in. na temat przywództwa, jeśli Twój potencjał postawy nie wygląda tak, jakbyś chciał, rozpocznij proces jego zmiany na lepsze, uznając poniższe prawdy:

1. Muszę coś zmienić – zmiana jest osobista i tylko Ty możesz ją wprowadzić.

2. Jestem w stanie się zmienić – zmiana jest możliwa i dokonało jej wielu ludzi.

3. Moja zmiana zostanie nagrodzona – zmiana jest pożyteczna i zobaczę jej rezultaty.

Postawa jest jedną z najbardziej elastycznych, a zarazem najbardziej odpornych aspektów Twojej osobowości. Jeśli oczywiście chcesz, możesz ją zmienić bez względu na swój wiek czy okoliczności. Możesz stać się osobą o pozytywnym nastawieniu i widzieć szklankę do połowy pełną. Czy to jest łatwe? Nie. A czy jest możliwe? Zdecydowanie tak! Przestań być pesymistą, który we wszystkim widzi problem. Niektórzy powiedzą STOP. Ja nie jestem pesymistą, tylko realistą. I co z tego. Czy gdyby wielcy tego świata tacy jak Einstein, Edison, Bell, Volta i inni byli realistami, to czy dziś żylibyśmy w dzisiejszym świecie z tymi wszystkim odkryciami i wynalazkami? Każdy z nich musiał trochę bujać w obłokach i mieć wiarę w to, że jest w stanie stworzyć wynalazek, który zrewolucjonizuje świat.

Davies Guttman, autor książki The Power of Positivity (Siła pozytywnego nastawienia) wyjaśnia w jaki sposób mogą zachowywać się i reagować ludzie znajdujący się dokładnie w takich samych okolicznościach:

„Wyobraź sobie dwóch studentów, którzy otrzymali dokładnie takie same niskie oceny na egzaminie. Pierwszy student myśli: „Jestem takim nieudacznikiem! Przedmiot ten nigdy mi nie wychodzi. Niczego nie potrafię dobrze zrobić!” Drugi student natomiast zastanawia się: „Test był bardzo trudny! No ale przecież to był tylko jeden egzamin. Inne przedmioty idą mi całkiem nieźle”. Obydwaj studenci reprezentują dwa typy czegoś, co psychologowie nazywają „stylem wyjaśniania”. Na ten temat nie będę się jednak rozwijał tylko zachęcam do sięgnięcia do książki. Autor stwierdza: „Pesymiści skłonni są traktować problemy jako coś wewnętrznego, niezmiennego i globalnego, podczas gdy optymiści są tego przeciwieństwem.”

Nastawienie to temat rzeka i mógłbym o tym pisać i pisać, bo to przecież mój konik i temat przewodni mojego bloga. Ale przecież nie o to tu chodzi, bo jak w każdej sytuacji znajdą się fani tego wpisu, ale też i jego przeciwnicy. Więc wystarczy.

Podsumowując ten dzisiejszy wpis stwierdzam, bazując na własnym doświadczeniu, że będąc optymistą i człowiekiem z pozytywnym nastawieniem po prostu łatwiej się żyje 🙂